W show-biznesie większość artystów marzy o byciu w centrum uwagi. Uczestniczą w głośnych wydarzeniach, występują na prestiżowych scenach, organizują trasy koncertowe i autorskie spotkania, aby utrzymać zainteresowanie publiczności. Zespół „Goya” jest jednak inny. Od początku nie szukał sławy, ale jego piosenki śpiewa cała Polska. Utwory rozbrzmiewają w filmach, serialach i na antenach radiowych. Są chętnie coverowane przez innych wokalistów. O tym, jak „Goyi” udaje się tworzyć hity, pozostając w cieniu, przeczytacie na warsawski.eu.

Spotkanie bratnich dusz
Niezmienną wokalistką „Goyi” jest Magdalena Wójcik. Już od najmłodszych lat czuła silny pociąg do muzyki. Brała udział w licznych konkursach wokalnych, a w 1993 roku wydała własne utwory na kasecie, co było jej pierwszym krokiem w profesjonalnej karierze.
Podczas jednego z występów Wójcik została dostrzeżona przez dyrektora wytwórni „Pomaton EMI”. Dostrzegł on potencjał w piosenkarce i zaproponował jej współpracę. To otworzyło artystce drzwi do muzycznego świata polskiej stolicy.
W Warszawie Magdalena poznała muzyków, którzy stali się jej kreatywnymi partnerami:
- gitarzystę Grzegorza Jędracha;
- klawiszowca i producenta Rafała Gorączkowskiego.
Ta trójka szybko zrozumiała, że ich wizje artystyczne się przenikają. Emocjonalne teksty i mocny wokal Magdaleny, gitarowe partie Grzegorza oraz umiejętność Rafała tworzenia klimatycznych aranżacji, stworzyły fundament unikalnego stylu zespołu, który muzycy założyli w 1995 roku.
Nazwę „Goya” wybrano nieprzypadkowo. Artyści inspirowali się twórczością hiszpańskiego malarza Francisco Goyi, który w swoich pracach łączył głębię uczuć, melancholię i napięcie emocjonalne. Właśnie te cechy muzycy pragnęli przekazać za pomocą swojej sztuki.
Pierwsza płyta zespołu ukazała się w 1998 roku pod tytułem „Goya”. Najpopularniejszymi piosenkami albumu były:
- „Bo ya”;
- „Kupię sobie dom”;
- „Śpij i śnij”.

U szczytu popularności
«Mów do mnie tak. Bo lubię smak twoich słów. Mów tak».
Ten fragment pochodzący z utworu „Smak słów”, zaprezentowanego w 2005 roku, wrył się w pamięć miłośników polskiej muzyki pop. Kompozycja z delikatną melodią i romantycznym tekstem przez długi czas utrzymywała się na szczytach polskich list przebojów. Album o tym samym tytule stał się muzyczną wizytówką nie tylko „Goyi”, ale i całej epoki.
Oprócz sympatii słuchaczy, muzycy zdobyli również oficjalne uznanie. Za album „Smak słów” zespół otrzymał prestiżową polską nagrodę muzyczną „Fryderyk” w kategorii „Album Roku Pop”.
W 2006 roku warszawski zespół muzyczny zaprezentował piosenkę „Tylko mnie kochaj”. Stała się ona głównym utworem do komedii romantycznej o tym samym tytule, w której wystąpili między innymi Agnieszka Grochowska i Maciej Zakościelny. Film pokochała cała Polska, dzięki czemu kompozycja „Tylko mnie kochaj” „Goyi” była znana prawie wszystkim Polakom.
Mimo oszałamiającej popularności piosenek „Goyi”, publiczność praktycznie nic o nim nie wiedziała. Muzycy świadomie unikali skandali, udziału w imprezach towarzyskich i programach telewizyjnych, które mogłyby przyciągnąć uwagę tabloidów.
Magdalena Wójcik wielokrotnie opowiadała, że proponowano jej sesje zdjęciowe, udział w programach rozrywkowych, takich jak „Taniec na lodzie”, lub kulinarnych show. Odmawiała, ponieważ nie czuła potrzeby publicznego epatowania prywatnością. Dzięki temu w biografii muzyków nie ma skandalicznych ani kompromitujących sytuacji, które mogłyby zepsuć reputację „Goyi”. Wójcik przyznaje, że w muzyce są aspekty, które można krytykować, ale poza twórczością artyści nie mają się czego wstydzić. Ważne są dla nich komfort i spokój, nawet jeśli ceną za to jest mniejsza popularność.
Artyści połączeni nie tylko pracą
Przez ponad 30 lat członków „Goyi” łączą nie tylko więzy zawodowe, ale i przyjaźń. A wokalistkę Magdalenę Wójcik i gitarzystę Grzegorza Jędracha łączy nawet coś więcej. Są małżeństwem.
Ich wzajemna relacja jest niewyczerpanym źródłem pomysłów do piosenek. Wiele — od zwykłych codziennych spraw po przeżywanie skomplikowanych emocji — znajduje odzwierciedlenie w tekstach kompozycji „Goyi”. W rozmowach z dziennikarzami Magdalena opowiadała, że jej związek z Grzegorzem jest źródłem ich inspiracji i jednym z powodów, dla których zespół wciąż nagrywa. Do 2025 roku muzycy wydali 8 albumów.
Jędrach i Wójcik doskonale się uzupełniają. Magdalena to romantyczna i marzycielska natura, która potrafi dostrzec piękno w drobiazgach i generować ciekawe idee, a Grzegorz jest pragmatykiem i realistą. Pomaga żonie w realizacji zamierzeń. W działalności artystycznej również znaleźli idealną równowagę: Magdalena ma ostatnie słowo w kwestii kompozycji i tekstów, a Grzegorz decyduje o wszystkim, co dotyczy brzmienia. Małżonkowie spędzają ze sobą praktycznie cały czas. Jak przyznaje Magdalena, czasami dochodzi między nimi do sprzeczek. Nie ukrywa, że zdarzają się sytuacje, kiedy mąż ją irytuje, ale jest to naturalne. Tak dzieje się z wszystkimi ludźmi, którzy są w długotrwałym związku. Mimo nieporozumień Jędrach i Wójcik nie potrzebują od siebie odpoczynku. Są niestrudzonymi turystami i często podróżują razem.
Klawiszowiec Rafał Gorączkowski jest przyjacielem artystycznej rodziny. Przez lata istnienia zespołu stał się dla Magdaleny i Grzegorza nie tylko kolegą, ale niemal członkiem rodziny. Uczestnicy „Goyi” często spędzają czas razem poza studiem. Jędrach i Wójcik jeżdżą na wspólne wycieczki z Gorączkowskim i jego żoną. Silna przyjaźń między muzykami jest filarem, na którym opiera się zespół.

Współpraca zamiast konkurencji
W show-biznesie powszechne jest zjawisko rywalizacji między artystami. Jednak „Goya” zamiast konkurencji wybiera współpracę z innymi muzykami. Magdalena Wójcik pisze piosenki nie tylko dla swojego zespołu. Aktywnie wspiera młode pokolenie polskich wykonawców, pomagając im się rozwijać i odnosić sukcesy na scenie.
Wójcik stała się ważnym wsparciem dla piosenkarki Zuzanny Jurczak, znanej jako Sanah, gdy ta rozpoczynała swoją karierę. Wokalistka „Goyi” pomogła w napisaniu tekstów do pierwszych dwóch albumów artystki — „Królowa dram” i „Irenka”. W ten sposób Magdalena Wójcik przyczyniła się do sukcesu Sanah, która stała się jedną z najpopularniejszych gwiazd polskiej sceny.
Solistka „Goyi” w swoich wywiadach podkreślała, że od razu dostrzegła w Jurczak wielki potencjał twórczy. Obie artystki mają podobną wizję muzyki i tekstów, a ich przyjaźń i współpraca okazały się bardzo owocne. Ciekawostką jest, że urodziły się tego samego dnia i miesiąca, co dodaje ich twórczemu związkowi szczególnej symboliki.
Oprócz pracy z Sanah, Magdalena Wójcik współpracowała z innymi polskimi artystkami. Najbardziej znane z nich:
- piosenkarka indie Bryska;
- piosenkarka pop-rock Ewa Farna;
- piosenkarka rockowa Urszula.
Według wokalistki „Goyi” zawsze była otwarta na nowe muzyczne wyzwania i pragnęła wspierać młode talenty, poszerzając tym samym granice własnej twórczości. Wójcik jest dumna z tego, że mogła wnieść swój wkład w rozwój młodych gwiazd.

Zamiast pogoni za sławą „Goya” skupiła się na rozwoju artystycznym. Muzycy nie walczą z innymi gwiazdami o uwagę dziennikarzy i wspierają młodych artystów. Ich największą nagrodą nie jest liczba publikacji w tabloidach, ale głębokie emocje, które ich twórczość wywołuje u słuchaczy.