W XIV wieku na świecie zaczęto organizować pierwsze bale taneczne. Kilka wieków później wydarzenia te zakorzeniły się też w polskiej kulturze. W XIX wieku w Warszawie odbył się bal karnawałowy, na który przybył sam Napoleon – informuje warsawski.eu. W tym artykule opowiemy Ci więcej o tym wydarzeniu.
Początki balów
Na początku XIX wieku Polska znajdowała się w dość trudnej sytuacji. Ówczesna polska elita straciła wiele ze swojego majątku, a ulicy Warszawy opustoszały, ponieważ wielu Polaków opuściło miasto. Okna pałaców na Krakowskim Przedmieściu, gdzie kiedyś odbywały się karnawały, zostały zabite deskami.
W 1807 roku utworzono Księstwo Warszawskie. Wtedy też nabrały tempa sprawy polityczne i kulturalne. Już w tym samym roku do miasta zaczęli powracać przedstawiciele szlacheckich polskich rodów. Wówczas Krakowskie Przedmieście ożyło na nowo. Ulice lśniły i zapełniały się polskimi i francuskimi elitami. Do miasta powróciły kobiece konkursy, ponieważ każdy chciał wyglądać jak najlepiej na balu. W tygodniu karnawału w mieście odbywały się nawet trzy bale tygodniowo oraz liczne spotkania towarzyskie: duże i małe kolacje, festyny, sejmiki i huczne bale. Każdy rodzaj spotkania miał inną etykietę, rodzaj ubioru, temat rozmowy i czas zaproszenia. W tamtych czasach zwyczajem było przychodzenie na karnawały z całą rodziną, ponieważ było to wielkie wydarzenie mające na celu znalezienie partnera. Dlatego młode dziewczęta były najpierw zabierane do salonów i przedstawiane szerokiej publiczności.
Nie tylko arystokracja miała okazję uczestniczyć w publicznych balach. Pomagały w tym maski karnawałowe, które doskonale zacierały tło społeczne. W ten sposób na imprezie można było spotkać samą Katarzynę Medycejską, lichwiarza, a nawet prostą dziewczynę.
Bal z 1807 roku
W 1807 roku w Warszawie odbył się legendarny karnawał. W tym czasie miasto było okupowane przez wojska francuskie, a w mieście przebywał wówczas Napoleon, który chciał zanurzyć się w wir zabawy. Pojawił się jednak problem, ponieważ nie było miejsca, w którym impreza mogłaby się odbyć. Wówczas francuski minister spraw zagranicznych Charles Maurice Talleyrand zgodził się przyjąć część gości w swoim domu.
Polacy przygotowywali się do tego balu bardzo starannie. Arystokracja wydawała mnóstwo pieniędzy na stroje, uzupełniając je rodzinną biżuterią, którą wyciągali z antycznych szkatułek, bowiem każdy chciał wyglądać fantastycznie i lepiej niż inni. No i oczywiście na przygotowania wpłynął fakt, że gościem honorowym balu będzie Napoleon.

Wydarzenie rozpoczęło się balem inauguracyjnym. Organizatorami tej części imprezy byli Francuzi, a konkretnie Talleyrand, ówczesny mistrz dyplomacji. Mieszkał on wówczas w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki, gdzie właśnie odbywała się ta część balu. Jego przyjaciele w Warszawie pomogli Talleyrandowi przygotować się do wydarzenia, w tym przygotować listę gości. Do tego legendarnego karnawału chciało dołączyć wielu Polaków, lecz spośród znanych polskich rodów wybrano jedynie 50 kobiet. Honorowym gościem balu był cesarz Napoleon. Specjalnie dla niego w każdej sali ustawiono kryty fotel.
Ogólnie rzecz biorąc, bal był dobrze zorganizowany, więc był wielkim sukcesem. Warszawianki tańczyły z francuskimi wojskowymi, Napoleon korzystał z poczęstunku serwowanego osobiście przez ministra. Oczywiście cesarz również tańczył, choć nie był w tym zbyt dobry. Szczęściarą okazała się Maria Walewska, późniejsza kochanka Napoleona. Następnego dnia o tańcu cesarza i Marii pisała cała polska prasa, a na warszawskich salonach zawrzało od plotek. To właśnie na tym balu narodziła się jedna z najsłynniejszych powieści w historii, która przetrwała nie tylko karnawał, ale i wiele innych wydarzeń.