Patrycja Markowska to popularna polska piosenkarka rockowa. Swoje pierwsze sukcesy na scenie muzycznej odniosła już jako nastolatka, a profesjonalną karierę rozpoczęła na początku lat 2000. Jej najbardziej znane utwory – „Jeszcze raz”, „Ocean”, „Niepoprawna” – zdobyły uznanie słuchaczy i stały się jej wizytówką.
Patrycja Markowska ciężko pracowała na swój muzyczny sukces. Artystka zawdzięcza go jednak również bliskim osobom, które miały ogromny wpływ na jej życie i ścieżkę kariery. Od dzieciństwa Patrycja czuła wsparcie ojca. Później w jej życiu pojawili się inni mężczyźni, którzy pomogli jej iść do przodu. Kim są i jak wpłynęli na Patrycję Markowską oraz jej twórczość — opowiadamy na warsawski.eu.
Grzegorz Markowski — troskliwy ojciec, który pomógł jej osiągnąć sukces
Patrycja Markowska urodziła się 21 grudnia 1979 roku w Warszawie, w artystycznej rodzinie. Jej ojcem jest Grzegorz Markowski — znany polski wokalista rockowy i frontman legendarnego polskiego zespołu „Perfect”. To on zaszczepił córce miłość do muzyki i był jej największym wsparciem, gdy stawiała pierwsze kroki na scenie.
Jeden z najbardziej znanych polskich rockmanów dbał o to, by cień sławnego ojca nie przeszkodził Patrycji w budowaniu własnej kariery. Grzegorz doskonale rozumiał, jak trudno jest młodej artystce przebić się w świecie show-biznesu, gdy jest stale porównywana z kimś znanym. Tym bardziej — z ojcem. Markowski celowo trzymał się na uboczu, nie chciał, by sukcesy Patrycji były postrzegane jako jego zasługa. Muzyk wspierał córkę moralnie, ale nie ingerował w jej artystyczne decyzje, nie pojawiał się na pierwszych nagraniach i występach, nie prosił znajomych producentów o pomoc. Wszystko, co osiągnęła Markowska, jest wynikiem jej ciężkiej pracy, talentu i wytrwałości.

Patrycja wielokrotnie podkreślała w wywiadach, że ojciec nie chciał, by nazywano ją „córką gwiazdy rocka”. Rozumiał, że aby artystka poczuła się pewnie, musi przejść własną drogę — z wątpliwościami, upadkami i zwycięstwami. Gdy Patrycja mocno stanęła na nogach, stała się samodzielną piosenkarką i autorką tekstów, Grzegorz zaczął się z nią pojawiać:
- na koncertach;
- w programach telewizyjnych;
- w studiu nagraniowym.
Na koncertach publiczność z niecierpliwością czekała na wspólne występy Patrycji i jej ojca. Widzowie zawsze ciepło przyjmowali wzruszające spotkania dwóch pokoleń muzycznej rodziny na jednej scenie.
Po 2020 roku Grzegorz Markowski zaczął rzadziej występować. Z powodu problemów zdrowotnych muzyk rockowy zwolnił tempo i stara się nie przemęczać.
W wywiadzie dla magazynu „Życie na Gorąco” Patrycja Markowska przyznała, że jej rodzice są praktycznie całkowicie odcięci od współczesnego świata. Nie korzystają z telefonu ani internetu, żyją w odosobnieniu. Teraz Patrycja otacza ich opieką i stara się wspierać ich tak mocno, jak oni wspierali ją, gdy rozpoczynała karierę.
Jacek Kopczyński — miłość, która pozostawiła głęboki emocjonalny ślad
Historia związku piosenkarki Patrycji Markowskiej i aktora Jacka Kopczyńskiego to nie tylko romans, ale prawdziwa saga, która trwała ponad 15 lat. Ich wspólne życie było pełne nie tylko chwil szczęścia, ale także wyzwań, które wspólnie starali się pokonywać.
Artyści poznali się w 2006 roku. Jacek Kopczyński, znany aktor i mistrz dubbingu, był pod wrażeniem Patrycji, która wówczas szturmem podbijała listy przebojów. Desperacko próbował zdobyć jej serce, ale spotkał się ze stanowczą odmową. Powód był prosty: Kopczyński miał żonę, z którą wychowywał syna. Patrycja przyznała w jednym z wywiadów, że ta sytuacja była dla niej tragedią. Markowskiej trudno było powstrzymać uczucia, ale nie chciała spotykać się z żonatym mężczyzną.
Jacek wytrwale szukał sposobów, by skontaktować się z piosenkarką. Przekazywał listy przez wspólnych znajomych. Mimo że aktor nie mieszkał już z żoną, Patrycja była nieugięta w swojej decyzji. Pół roku później Kopczyński się rozwiódł i zaprosił Markowską na wspólny urlop do Meksyku. Po powrocie z podróży para oficjalnie ogłosiła swój związek.
Patrycja przyznała, że zakochała się w Jacku za jego poczucie humoru, dobroć i talent aktorski. Wkrótce po rozpoczęciu związku parze urodził się syn Filip. Ciąża była dla Patrycji zaskoczeniem. Mówiła, że czuła silne emocjonalne wstrząsy, bała się macierzyństwa i nie wiedziała, jak sobie z tym poradzić. Jacek miał już doświadczenie w byciu ojcem, dlatego stał się dla piosenkarki głównym wsparciem. Patrycja wspominała, jak mężczyzna, niczym oszalały, biegał wokół niej.
Mimo że Kopczyński i Markowska kochali i wspierali się wzajemnie, musieli przechodzić przez trudne chwile. Jacek mówił, że ich relacja była dość burzliwa, ponieważ zarówno on, jak i jego partnerka mają artystyczne i nadwrażliwe natury.
Aby pokonać różnice, para korzystała z pomocy psychoterapeuty. Patrycja nie wstydziła się o tym mówić publicznie, wyjaśniając, że latami walczyli o swój związek, a terapia była jednym z kroków do jego odbudowania.
Nie udało się uratować związku. W 2022 roku artyści ostatecznie się rozstali, ale pozostali przyjaciółmi. Relacja z Jackiem stała się fundamentem dojrzałości Markowskiej i sprawiła, że zaczęła inaczej patrzeć na miłość i namiętność.

Syn Filip — ten, który wypełnił jej życie nowym sensem
Syn Patrycji Markowskiej i Jacka Kopczyńskiego, Filip, skończy 17 lat w styczniu 2025 roku. W wywiadzie dla „Onet rano” piosenkarka zdradziła, że chłopak, podobnie jak jego rodzice, związał swoje życie ze sztuką.
Filip uczy się w liceum filmowym i pasjonuje się muzyką. Jego wielką miłością jest rap. Nastolatek sam pisze teksty, co, jak mówi Patrycja, jest dla niej bardzo wzruszające, ponieważ ona również zaczęła pisać piosenki mniej więcej w tym wieku.
Filip zdążył już zadebiutować na scenie, a jego pierwsze utwory można znaleźć na platformach streamingowych. Patrycja z dumą opowiada, że syn bardzo poważnie podchodzi do swojej twórczości. Kiedy Markowska próbuje wprowadzić jakieś poprawki do jego tekstów, syn się nie zgadza. Zostawia wszystko tak, jak jemu się podoba. Za tę determinację i pewność siebie gwiazda rocka bardzo szanuje syna.
Patrycja twierdzi, że Filip stał się nie tylko jej inspiracją, ale także wpłynął na jej spojrzenie na życie. Przed macierzyństwem gwiazda show-biznesu była przyzwyczajona do tego, że ludzie się o nią troszczą: dobierają ubrania, robią fryzurę i makijaż, organizują koncerty. Po narodzinach Filipa Markowska zrozumiała, że można być szczęśliwym, poświęcając się drugiej osobie, nie oczekując niczego w zamian.

Tomasz Szczęsny — partner, z którym odkryła siebie na nowo
Patrycja Markowska boleśnie przeżywała rozstanie z Jackiem Kopczyńskim, ale w jej życiu pojawił się mężczyzna, który pomógł otworzyć serce na nowe uczucia. Rozmawiając z dziennikarzami o albumie „Obłęd”, gwiazda zdradziła, że jest on wynikiem głębokich zmian w jej życiu osobistym. Piosenkarka stwierdziła, że żaden z poprzednich partnerów nie miał takiego wpływu na jej muzykę jak nowy mąż, Tomasz Szczęsny, za którego wyszła w 2024 roku. W dowód wdzięczności Markowska postanowiła nawet zorganizować prezentację albumu w restauracji z kuchnią amerykańską, której właścicielem jest jej ukochany.

Według Patrycji to właśnie Tomasz wprowadził ją w świat muzyki elektronicznej, co znalazło odzwierciedlenie w piosenkach z albumu „Obłęd”. Piosenkarka wyznała również, że łączy ją ze Szczęsnym wyjątkowa więź, jaką kiedyś widziała między swoimi rodzicami. Patrycja zaznaczyła, że podstawą ich relacji jest przyjaźń.
Kiedy Tomasz niespodziewanie pojawił się w kadrze podczas wywiadu, piosenkarka powiedziała, że jest z niego bardzo dumna. Restaurator z kolei odpowiedział, że zawsze jest gotów wspierać żonę.
Droga Patrycji Markowskiej to dowód na to, jak ogromne znaczenie ma wsparcie najbliższych. To właśnie w relacjach z nimi artystka czerpała siłę, odkrywała nowe oblicza siebie i tworzyła muzykę, która rezonuje z jej wewnętrznym światem. Jej historia przypomina, jak cenne jest posiadanie osób, które wierzą w człowieka, nawet gdy on sam w siebie wątpi.