Królowa śpiewu operowego – Małgorzata Walewska

Małgorzata Walewska swoim głosem podbiła najlepsze sceny operowe Berlina, Londynu, Waszyngtonu, Wiednia, Madrytu i Lizbony, występowała na scenach Warszawy, Krakowa, Gdańska, Poznania i Wrocławia. Jest prawdziwą królową śpiewu operowego, znaną na całym świecie ze swojego czarującego mezzosopranu – pisze strona warsawski.eu. Jak jednak kobiecie udało się osiągnąć tak ogromny sukces?

Kiedy śpiewanie jest twoim przeznaczeniem

Małgorzata Walewska urodziła się 5 lipca 1965 roku w Warszawie. Od dziecka uwielbiała śpiewać, więc rodzice zapisali ją do chóru dziecięcego prowadzonego przez Danutę Kudrewicz. Dziadek i mama dziewczynki zawsze śpiewali z nią w domu, puszczali nie tylko dziecięce piosenki, ale i poważne utwory operowe. Ale nikt nie mógł sobie wtedy wyobrazić, że dla małej Małgorzaty śpiew stanie się pewnego dnia dziełem całego życia. Zresztą sama Małgorzata o tym nie myślała. Nawet kiedy kończyła szkołę średnią, nie do końca rozumiała, kim chce zostać. Dopiero, gdy miała w ręku świadectwo ukończenia szkoły, pomyślała o tym, by spróbować zostać śpiewaczką. W ten sposób trafiła Szkoły Średnie na Bednarskiej. Tam Małgorzata miała wspaniałą nauczycielkę muzyki, która ją prowadziła i wspierała. Jednak jej postępy były powolne. Pewnego dnia Małgorzata Walewska wzięła udział w konkursie wokalnym, gdzie w jury zasiadała znana profesor i nauczycielka Halina Słonicka. Po przesłuchaniu dziewczyny podeszła do Małgorzaty i pochwaliła jej piękny głos. Jednocześnie profesor powiedziała Walewskiej, że nie potrafi ona jeszcze śpiewać i musi ciężko pracować. Małgorzata z kolei poprosiła, by została studentką profesorki.

Zajęcia z Haliną Słonicką pomogły młodej śpiewaczсe uwolnić swój potencjał i z powodzeniem dostać się na Akademię Muzyczną w Warszawie. Tam kontynuowała naukę w klasie profesor Słonickiej i zaczęła podbijać festiwale i konkursy w całej Polsce. To otworzyło przed nią nowe możliwości: zwycięstwo w międzynarodowym konkursie wokalnym we Wrocławiu przyniosło Małgorzacie Walewskiej propozycję współpracy z Teatrem Wielkim w Warszawie. Później, jako zwyciężczyni konkursu, Małgorzata została zaproszona do występu w Filharmonii w Szczecinie. Fragment jej występu został wyemitowany w telewizji, a już wkrótce zadzwonił do niej Andrzej Straszyński, dyrektor artystyczny Opery Narodowej. Zaproponował jej rolę cyganki Azy w spektaklu „Manru”. Był to pierwszy debiut sceniczny Małgorzaty Walewskiej nie tylko w roli śpiewaczki, ale także aktorki.

Została zauważona przez samego Luciano Pavarottiego

Profesor Halina Słonicka zachęcała Małgorzatę do nowych osiągnięć w każdy możliwy sposób. Nie tylko uczyła dziewczynę śpiewu, ale także doradzała jej w kwestii udziału w konkursach i projektach. Dzięki temu Małgorzata pomyślnie przeszła pierwszy etap jednego z najbardziej prestiżowych konkursów wokalnych na świecie. Kolejny etap, półfinał, odbył się we Włoszech, dokąd pojechała utalentowana śpiewaczka operowa. Półfinalistów przesłuchiwał sam Luciano Pavarotti. Osobiście rozmawiał z każdym z uczestników, czasem prosząc o zaśpiewanie kilku utworów lub dwukrotne wykonanie jednego utworu. Spotkanie ze światowej sławy Pavarottim zainspirowało młodą polską śpiewaczkę, ale nawet nie marzyła o dotarciu do finału. Ogłoszenie wyników opóźniało się miesiącami, więc Małgorzata wróciła do Warszawy i zdążyła nawet zajść w ciążę… Jakież było jej zdziwienie, gdy nagle okazało się, że dostała się do finału i ma lecieć do Ameryki. Będąc w 6 miesiącu ciąży, Małgorzata Walewska wyszła na scenę wraz z innymi finalistami konkursu w Filadelfii. Obok niej stał Maestro Luciano Pavarotti. Choć Małgorzata nie wygrała, znalazła się w gronie najlepszych i zdobyła bezcenne doświadczenie. A co najważniejsze, otrzymała pozytywną ocenę od najlepszego śpiewaka operowego wszech czasów.

Szybki rozwój kariery

Sukcesy na konkursach przyniosły efekty. Młoda utalentowana śpiewaczka i aktorka nawiązała wiele znajomości i doświadczyła pierwszych przebłysków sławy. Małgorzata była coraz częściej zapraszana na występy do warszawskich teatrów, ale przełomowym wydarzeniem w jej karierze była propozycja zaśpiewania w Operze Wiedeńskiej. To właśnie Wiedeń uczynił z niej prawdziwą gwiazdę. Tam Małgorzata Walewska śpiewała z najlepszymi śpiewakami operowymi: Dimitrijem Chworostowskim, Renatem Brussonem, Marcelem Prave, Thomasem Hampsonem i człowiekiem, którego już poznała – Luciano Pavarottim.

W 1999 roku została zaproszona do pracy w Niemczech. Najpierw Małgorzata podbiła scenę w Dreźnie, a następnie w Berlinie. Kontynuowała występy w Polsce, m.in. w Łodzi, Wrocławiu, Gdańsku, Warszawie i Poznaniu. W 2005 roku zadebiutowała w Teatrze Narodowym w Tokio, w 2012 roku podbiła Pałac Sztuk Pięknych w Meksyku, a w 2015 roku zaśpiewała w Operze Narodowej w Strasburgu.

Małgorzata Walewska otrzymała wiele nagród za swoje osiągnięcia w śpiewie operowym. Jedną z najważniejszych była nagroda “Złota Muszka” im. Bolesława Kaczyńskiego, którą otrzymała w 2021 roku za promowanie kultury muzycznej i śpiewu operowego.

Nie tylko muzyka

Małgorzata Walewska aktywnie uczestniczy w projektach i programach telewizyjnych. Ponadto jest często zapraszana do jury międzynarodowych konkursów wokalnych. W 2022 roku wydała autobiograficzną książkę „Moja twarz brzmi znajomo”.

Historia warszawskiego festiwalu „Mrożek na XXI wiek”

Warszawski Festiwal "Mrożek na XXI wiek" to znaczące wydarzenie, które po raz ostatni odbyło się w stolicy Polski w 2010 roku. Wydarzenie to zostało...

Warszawski Festiwal Rozstaje: wydarzenie, które łączy ludzi

Świat jest duży i różnorodny, a poznawanie innych kultur pomaga nam lepiej go zrozumieć. Pomimo różnic w tradycjach, muzyce i stylu życia, wszyscy ludzie...
..