Historia warszawskiego humorysty Stefana Wiecheckiego 

Był znanym polskim satyrykiem, publicystą, prozaikiem i dziennikarzem — pisze serwis warsawski.eu. Chodzi o warszawskiego działacza Stefana Wiecheckiego. W tym materiale omówimy bardziej szczegółowo jego działalność. 

Młodość

Stefan Wiechecki urodził się w 1896 roku w Warszawie. Dorastał w okolicach woli. Jego ojciec Teodor Wiechecki był polskim pisarzem. W rodzinie było dziesięcioro dzieci, więc było sporo kłopotów. W dzieciństwie Stefan od ojca przesadził z miłością do Peru. Uczył się w warszawskim Gimnazjum Wojciecha Górskiego w Warszawie. Po ukończeniu studiów zdecydował się dołączyć do I Brygady Legionów Polskich pod dowództwem Józefa Piłsudskiego, bo wtedy trwała I wojna światowa. W następnym roku zaczął służyć jako Ułan w jednym z Legionów Polskich.

Ogólnie służba wojskowa miała duży wpływ na kształtowanie się osobowości Stefana. Uczyniła go bardziej męskim i odpornym. Trudności życiowe zaczął traktować z większą łatwością. W 1918 roku Wiechecki powrócił do życia cywilnego. Został odznaczony Krzyżem Walecznych.

Działalność twórcza

Po powrocie do zwykłego życia Stefan postanowił spróbować swoich sił w aktorstwie, więc zaczął grać w lokalnym teatrze. W tym okresie udało mu się zagrać kilkanaście ról. W 1920 roku Wiechecki otrzymał doskonałą ofertę kierowania Teatru Popularnego na Woli, finansowanego przez ojca. Stefan pracował na tym stanowisku przez dwa lata, ponieważ później Teatr zbankrutował.

Po tej stronie w swojej karierze Wiechecki postanowił spróbować swoich sił w roli dziennikarza. Odbył praktykę reportażową w Kurierze Warszawskim. Po udanym stażu Stefan został reporterem sądowym. Dzięki tej pracy mężczyźnie udało się być świadkiem różnych sytuacji i dialogów. To bardzo mu pomogło w przyszłości.

W okresie międzywojennym okoliczności sprawiły, że dziennikarstwo nie stało się głównym źródłem dochodów, dlatego stał się właścicielem małej cukierni znanej warszawskiej firmy Fuchs i Synowie, która znajdowała się w centrum dzielnicy nowej Pragi.

Po II wojnie światowej Wiechecki wrócił do pisania. Był autorem felietonów w warszawskich publikacjach, m.in. w Życie Warszawy i Kurier Codzienny, a później w Express Wieczorny. W swoich materiałach Stefan używał dialektu warszawskiego. Udało mu się uczynić ten styl czytelnym nawet po wojnie, kiedy do Warszawy przeniosło się sporo osób mówiących różnymi dialektami z całej Polski. Dzięki takiemu pisaniu autor wyśmiewał władzę, a także przedstawiał satyryczne obrazy mieszkańców stolicy. W swoich kolumnach udało mu się stworzyć kilku bohaterów literackich, którzy bardzo podobali się polskim czytelnikom, w szczególności był to historyk-amator pan Teofil Piecyk i pan Walery Wątróbka, który lubił dyskutować o codziennym życiu warszawiaków. Następnie przeniósł swoich bohaterów do własnych przyszłych powieści. Pomimo tego, że Stefan w swoich materiałach poruszał problemy życia w stolicy, nadal go publikował. Polacy z niecierpliwością czekali na nowe historie, ponieważ było to dla nich tak blisko.

Wielu polskim krytykom literackim nie spodobał się styl pisania Wiecheckiego. Wszystko przez slang, który tu i ówdzie był nawet więzieniem. Często oskarżano go o wulgaryzmy, a także o prymitywność. Przede wszystkim jego twórczość cenili poeci, bo widzieli w niej coś nowego i niezwykłego dla polskiej literatury.

Stefan Wiechecki zmarł w 1979 roku w Warszawie. W pamięć wybitnego warszawskiego satyryka i humorysty w 1990 roku ukazała się jego biografia. W 2019 roku ukazała się ilustrowana powieść biograficzna Stefana Wiecheckiego Ech, panie Wiech!

Podróż do świata fotografii: jak wygląda festiwal Fotoforma w Warszawie

Fotografia to znacznie więcej niż tylko rejestrowanie chwil. To sztuka, która pozwala spojrzeć na świat pod zupełnie innym kątem, dostrzec detale często umykające uwadze....

Droga do uznania i sławy: biografia Krystiana Jana Ochmana

Prawdziwym ulubieńcem współczesnej sceny polskiej i międzynarodowej jest znany współczesny piosenkarz Krystian Jan Ochman. Bardziej znany jako po prostu Ochman, wybitny polsko-amerykański piosenkarz i...
..... .