Znana piosenkarka, gitarzystka, aktorka, perfekcjonistka, która wzbudza szacunek i podziw kolegów swoją nieokiełznaną energią i umiejętnością dawania z siebie wszystkiego na scenie – to wszystko o ulubienicy tysięcy słuchaczy Maryli Rodowicz. Jej życie na scenie to nieprzerwane pasmo sukcesów, które osiągnęła dzięki ciężkiej pracy, pisze warsawski.eu. Dlatego też Maryla Rodowicz stała się fenomenem i zasługuje na szczególną uwagę. Dowiedz się więcej o hollywoodzkich gwiazdach z warszawskimi korzeniami.
Biografia
Pełne imię Maryli Rodowicz to Maria Antonina Rodowicz, która przyszła na świat 8 grudnia 1945 r. w Zielonej Górze. Urodziła się w rodzinie repatriantów z Wilna, jej przodkowie pochowani są na tamtejszym cmentarzu bernardyńskim. Ze strony ojca ma żmudzińskie korzenie. Jej ojciec, Wiktor Rodowicz, pracował na Uniwersytecie Stefana Batorego. Bliscy matki piosenkarki, Janiny Szymkowskiej, zawodowo związani byli z teatrem. Przyszła artystka ukończyła szkołę we Włocławku, następnie próbowała dostać się na Akademię Sztuk Pięknych w Gdańsku i Wydział Weterynarii w Warszawie, ale bez powodzenia. Podjęła więc studia na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. W młodości Maryla Rodowicz uprawiała lekkoatletykę i w 1962 roku została mistrzynią Polski juniorów. Musiała jednak zrezygnować z lekkoatletyki ze względu na swoją pasję do muzyki. Jeszcze jako uczennica zaczęła grać na gitarze i brała udział w różnych konkursach piosenki. Artystka zadebiutowała na scenie w wieku 17 lat, a w latach studenckich została solistką zespołu muzycznego Szejtany, a także występowała w kabarecie studenckim.
Jak każda gwiazda muzyki pop, Maryla Rodowicz od początku swojej kariery była bacznie obserwowana przez prasę; dziennikarze często pisali o jej romansach z wieloma znanymi osobami. Jednak jej relacje z postaciami kultury nie przetrwały próby czasu. Czeski menadżer muzyczny František Janěček na zawsze zostanie zapamiętany za to, że zażądał, aby odmówiła wyjazdu do Wielkiej Brytanii, gdzie zaoferowano jej możliwość rozwoju kariery na Zachodzie. Jej kolejny romans, z fotografem Krzysztofem Gierałtowskim, zakończył się jeszcze szybciej. Nie wypalił także jej związek z Danielem Olbrychskim, który był żonaty z aktorką Moniką Dzienisiewicz, która nie chciała dać mu rozwodu. Piosenkarka nie traciła jednak nadziei na małżeństwo, licząc, że wszystko zmieni się po narodzinach ich dziecka. Niestety, doszło do poronienia.
Później na horyzoncie pojawił się Andrzej Jaroszewicz, z zawodu kierowca wyścigowy. Chcąc zaimponować piosenkarce pewnego dnia obsypał ją kwiatami z wynajętego samolotu. Później na jeden z koncertów w Pradze przyjechał nowym Porsche 924. Na tym zakończyła się krótka, dwutygodniowa znajomość. Kolejną silną osobowością w życiu Maryli Rodowicz był Krzysztof Jasiński, dyrektor teatru STU. Byli razem przez siedem lat i mieli dwójkę dzieci, ale nigdy oficjalnie nie zostali małżeństwem. W 1986 r. Maryla Rodowicz wyszła za mąż za inżyniera i przedsiębiorcę Andrzeja Dużyńskiego. Para doczekała się syna Andrzeja. Mężowi Maryli Rodowicz przeszkadzał fakt, że po 1989 roku wytwórnie płytowe, a także niemal wszystkie stacje radiowe i telewizyjne całkowicie zignorowały słynną piosenkarkę, porzucił więc własny biznes i zajął się produkcją jej płyt. Dodatkowo wykupił czas antenowy w lokalnych stacjach radiowych, co okazało się opłacalną inwestycją. Dużyński osiągnął triumfalny powrót swojej żony na rynek muzyczny, lecz po trzech dekadach małżeństwa ich związek się rozpadł.

Działalność twórcza
W 1970 roku ukazał się debiutancki album piosenkarki „Żyj mój świecie”, a dwa lata później świat usłyszał jej nowy album „Wyznanie”. W tym samym czasie Rodowicz wydawała albumy w Czechosłowacji i NRD. Do końca lat 70. XX wieku piosenkarka nagrała jeszcze cztery płyty. Na początku lat 80. zorganizowała punkowy zespół Różowe Czuby, którego piosenka „Sadystyczny dentysta” dotarła na szczyt listy przebojów jednego z najpopularniejszych telewizyjnych programów muzycznych w Polsce.
W 1992 roku wydała album „Absolutnie nic”, a dwa lata później „Marysię Biesiadną” (1994). Wszystkie płyty osiągnęły statusy złotych, a „Marysia Biesiadna”, która sprzedała się w nakładzie pół miliona egzemplarzy, osiągnęła status platynowej. W 1997 roku Rodowicz nagrała płytę „Tribute to Agnieszka Osiecka” poświęconą pamięci zmarłej przyjaciółki, na której znalazły się archiwalne materiały, w tym pierwsze nagranie piosenkarki „Łatwopalni”.

Rok później ukazał się “Przed zakrętem”, a w tym samym czasie piosenka „Małgośka” została uznana przez Gazetę Wyborczą za najpopularniejszy utwór ostatnich 35 lat.
Nowe tysiąclecie upłynęło fanom Maryli Rodowicz pod znakiem wydania „latynoamerykańskiej” płyty „Karnawał 2000” oraz pierwszego koncertowego albumu „Niebieska Maryla”.
Twórczość Maryli jest niezwykle teatralna, gratulacyjna, karnawałowa, emocjonalna i skojarzeniowa. Jej legendarne piosenki wizualizują fabuły i obrazy dla publiczności. Maryla Rodowicz jest piosenkarką z teatralnymi rekwizytami, która wypełniała scenę koncertową atrybutami teatru objazdowego. I w latach 80. XX wieku przypominała aktorkę objazdowego zespołu teatralnego, która zgubiła się, została w tyle za grupą i teraz śpiewa solo. I zawsze za zewnętrzną brawurą obrazów piosenkarskich Maryli Rodowicz kryje się głęboki dramat, jej postać – to kobieta na rozdrożu. Maryla Rodowicz należy do elity unikalnych światowych artystów pop, którzy z biegiem lat stają się jeszcze bardziej interesujący i błyskotliwi.
Na swoim koncie ma prawie 2000 piosenek, ponad 20 płyt w języku polskim, a także albumy w języku angielskim, czeskim i niemieckim. Płyty Maryli Rodowicz sprzedały się łącznie w około 15 milionach egzemplarzy. Koncertowała w Europie, Ameryce, Australii i Azji. W Ukrainie piosenkarka otrzymała tytuł „Osobowości Roku” za aktywny wkład w udane przeprowadzenie mistrzostw w piłce nożnej Euro 2012 w Ukrainie i w Polsce.
Maryla wielokrotnie powtarzała w wywiadach, że sport zajmuje szczególne miejsce w jej życiu. Kobieta codziennie przez dwie godziny gra w tenisa z osobistym trenerem. Ważnym dla urody i zdrowia jest również sen, dlatego piosenkarka stara się spać co najmniej 10 godzin na dobę. I nie planuje żadnych spotkań biznesowych przed porą lunchu.

Występ na Konkursie Piosenki Interwizji
Maryla Rodowicz reprezentowała Polskę na pierwszym Konkursie Piosenki Interwizji. W 1970 roku jej mikrofon zepsuł się w połowie występu, a ona zalała się łzami. W tamtym czasie krążyły plotki, że mikrofon zepsuł jeden z jej konkurentów. Pojawiła się w Interwizji z wielkim bębnem basowym i talerzami za plecami. Jej piosenka była o ptakach, motylach i koniach. Podczas występu mężczyzna w smokingu trzymał kij z klatką ptaków, a pod koniec piosenki otworzył klatkę i wypuścił tuzin gołębi w nocne niebo. Był to teatralny występ, który z łatwością mógłby pojawić się na Eurowizji. Rodowicz nie zachwyciła jurorów, ale zdobyła nagrodę publiczności. Następnie piosenkarka wygrała samochód.

Kreatywne duety
Maryla Rodowicz i zespół Kozak System wykonali utwór „I warto czekać”, który został napisany w celu wsparcia Ukrainy i specjalnie na przełomowy festiwal. Koncert był transmitowany na żywo przez TVP1 i obejrzało go około 5 milionów widzów. Pomysłodawczynią występu była sama Maryla Rodowicz, a Kozak System stał się pierwszym ukraińskim zespołem, który wystąpił w Opolu w 51-letniej historii festiwalu.